niedziela, 6 grudnia 2015

SZYBKA NOTKA #33 - Supergirl 1x06

Supergirl chyba nie zamierza robić sobie zimowej przerwy, albo zrobi sobie np. wiosenną przerwę i póki co się coraz bardziej rozkręca. W tym odcinku pojawił się Red Tornado - cyborg, który jednak wygląda trochę gorzej niż inny nowy cyborg - Vision. Można powiedzieć, że wygląda jak Vision bez efektów specjalnych. Ale pomijając wygląd, to był całkiem godnym przeciwnikiem dla Supergirl i ta musiała użyć całego swojego gniewu, żeby go pokonać. Musiała użyć nowej mocy, która ogólnie jest nowa, bo sam Superman użył jej po raz pierwszy stosunkowo niedawno. "Solar flare" pozwala wyzwolić energię ze wszystkich komórek ciała równocześnie, co bardzo zwiększa moc ataku, ale kompletnie wyczerpuje zapasy promieniowania żółtego słońca w komórkach użytkownika, co owocuje chwilowym brakiem supermocy. Tak też stało się z Supergirl i cały kolejny odcinek będzie poświęcony Karze pozbawionej mocy.
Podczas finałowej walki z Red Tornado, gdy Supergirl użyła tej mocy, mogliśmy zobaczyć jedną z najlepszych scen "epickich w zwolnionym tempie z przytłumionym krzykiem i dramatyczną muzyką" wśród seriali komiksowych. I mogliśmy też zobaczyć jak od przypływu energii RT zaczyna się świecić. I tu pojawia się pytanie - czemu cały czas tak nie świecił? Zdecydowanie polepszyłoby to wygląd tej postaci...
W międzyczasie Supergirl i jej przybrana siostra dowiedziały się o losie swojego ojca. Okazuje się, że wybrał się w podróż by pojmać jakiegoś obcego i już z tej wyprawy nie wrócił. Ale jego towarzysz tak. I tym towarzyszem był obecny dyrektor DEO - Hank Henshaw. I wrócił bez szwanku, ale bez pamięci. Czy jeśli jest Cyborg-supermanem, to czy to jest jego "origin story"? Czy możliwe jest, że ojciec Alex Danvers jednak gdzieś tam żyje? Czy można trochę dalej pójść z abstrakcyjnym myśleniem i wywnioskować, że Hank Henshaw to ukryty agent obcych albo jeszcze dalej - to sam Jeremiah Danvers ukryty w stworzonym przez siebie cyborgu? Poczekamy, może zobaczymy...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz