poniedziałek, 16 listopada 2015

SZYBKA NOTKA #22 - Agents of SHIELD - 3x04-07

Hunter i May zinfiltrowali nową Hydrę. Stanęli niemalże twarzą w twarz z Wardem. Jednak ten miał asa w rękawie i nasłał młodego Von Struckera, żeby ten zabił doktora Garnera. I w ten sposób coś się skończyło, a coś się zaczęło. Skończył się czwarty odcinek trzeciego sezonu Agents of SHIELD, a zaczął się jeden z najlepszych "wątków fabularnych" w historii serialu. Albo przynajmniej równie zaskakujący jak przemiana Skye w Inhumansa.
Daisy i Mack dowiedzieli się, że Lash może zmieniać się w człowieka, jednak nikt nie spodziewał się kim tak naprawdę jest. Dopiero dramatyczne wyznanie Von Struckera, umierającego (ale jednak nie umarł) w rękach May, który powiedział, że nie wiedział, że on może "zmienić się w to coś" sprawiło, że widzowie zorientowali się o co chodzi. I zapewne z emocji nie mogli usiedzieć w miejscu. Przynajmniej ja tak miałem, nawet mimo uprzedniego zaspoilerowania sobie przypadkiem tego mega momentu. Bohaterom serialu zajęło to chwilę dłużej, May musiała sprawdzić trasy podróży swojego byłego męża, Lincoln musiał przekazać potajemnie Mackowi, że Lash jest w SHIELD, żeby razem połączyli fakty i dowiedzieli się o co chodzi. I to oni przekazali te straszne informacje dyrektorowi Coulsonowi, Daisy i reszcie SHIELD. Z racji, że w tym samym czasie Lash porwał May, musieli ruszyć na akcję ratunkową. I rozpoczęła się walka. Na szczęście nikomu nic strasznego się nie stało, a Lash został pojmany.
Wcześniej Daisy, Mack, Hunter i Coulson zobaczyli w końcu jak wygląda tajna baza ATCU. Wygląda jak magazyn do przechowywania mebli w Ikei, a nie humanitarna baza do opieki nad Inhumansami. No i oczywiście musiało się okazać, że Rosalind nie jest po prostu dobrym człowiekiem, tylko ma koneksje ze złymi ludźmi. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

A co do piątego odcinka - z pewnością zaskoczeniem był odcinek, w którym pojawia się tylko jedna z głównych postaci i do tego jest 50% całej obsady odcinka. I jeszcze większym zaskoczeniem było to, że Simmons nie była sama na tej dzikiej planecie. Cała ta sytuacja, zaczynając od jednego z ciekawszych zakończeń poprzednich sezonów seriali, kończąc na obcej planecie, zagubionym astronaucie i chęci powrotu, pokazuje, że komiksowe seriale nie muszę być cały czas takie same i tego typu dygresje są mile widziane wśród fanów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz