poniedziałek, 7 grudnia 2015

SZYBKA NOTKA #34 - Crossover Arrow 4x08 i Flash 2x08

W tym roku crossover pomiędzy Arrowem i Flashem nie polegał, tak jak to było w zeszłym roku, na tym, że najpierw jeden heros pomógł drugiemu i w drugim odcinku na odwrót, lecz było nam dane doświadczyć epickiej, dwugodzinnej historii z udziałem całej grupy superbohaterów. Zaczęło się od pojawienia się tajemniczego mordercy, który posiada dużą ilość noży. Ostatecznie okazało się, że ma 4000 lat i jest nieśmiertelny. Team Flash połączył siły z Team Arrow i po dwóch godzinach przygotowań, walki i cofania w czasie udało im się pokonać wroga. I wszystko skończyło się dobrze... Ale czy na pewno? Podobno zadzieranie z czasem to nie jest dobry pomysł. Czas zawsze się zemści.
Ale wracając do bardziej przyziemnych spraw - Oliver Queen ma syna! I z niewiadomych powodów nie chce powiedzieć o tym Felicity. Próbowałem wymyślić, co on takiego sobie myśli, że lepszą opcją jest zatrzymanie tej wiadomości dla siebie. Takim sposobem TYLKO on i Barry wiedzą o tym fakcie.
Czas ma się zemścić? Kto leży w grobie, przy którym stoją TYLKO on i Barry? Tutaj wniosek wydaje się być całkiem prosty - Damien Darhk zabije syna Olivera Queena.
A w międzyczasie w Central City Harrison Wells-2 i Caitlin Snow przygotowali "Velocity 6", tajne serum zwiększające moc u speedstera. W komiksach pojawiał się narkotyk zwany "Velocity 9". Czy to oznacza, że zobaczymy w serialu jeszcze wersje 7 i 8, które będą testem, a dopiero kolejna, dziewiąta, pomoże Flashowi pokonać Zooma. Albo stworzy nowego speedstera?

A jedynym, czego mi brakowało w tym crossoverze to nie coś, a ktoś - Atom. Czy Ray Palmer był naprawdę tak bardzo zajęty byciem martwym, że nie mógł przylecieć i pomóc?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz