“SUPER”
Nie rozumiem, akim cudem ten film jest tak mało znany.
Reżyseria i scenariusz: James Gunn.
Występują: Ellen Page, Rainn Wilson, Liv Tyler, Michael Rooker, Kevin Bacon, Nathan Fillion, a nawet Rob Zombie.
Ocena na Filmwebie: 6,1
Ocena na IMDb: 6,8
Biorąc pod uwagę to wszystko, rozumiecie już moje zdziwienie i niedowierzanie?
I tu nawet nie chodzi o to, że “Super” jest po prostu średni albo nawet słaby. Jest całkiem dobry. Dobrze nakręcony, dobrze napisany, intrygujący i z nagłymi zwrotami akcji. Jeżeli widzieliście, to chyba podzielacie moje zdanie. Jeśli nie, to musicie ten film obejrzeć.
“ALL SUPERHEROES MUST DIE”
Niektórzy nazywają ten film po prostu “Vs”. W tym wypadku jest jeszcze gorzej. Film na Filmwebie ma ocenę tylko 3, a na IMDb- 4. Tutaj też pojawiło się kilka znanych twarzy, konkretniej Havok z X-Menów i ojciec Dextera. Sam film ma ciekawą fabułę, podchodzi do tematu superbohaterów z trochę innej strony, tej mroczniejszej. Ale nie jak Batman, tylko mroczniej, krwiściej i brutalniej.
“KRUK”
“Kruk” trochę się różni od dwóch poprzednich filmów, ponieważ jest dobrze przyjęty przez publikę. Ale być może trochę zapomnianym po 22 latach. I nie jest też produkcją stricte o superbohaterze, a o zmartwychwstałym duchu pragnącym zemsty. Mimo wszystko warto go obejrzeć.
“NICK FURY”
Rok 1996, David Hasselhoff jako dyrektor S.H.I.E.L.D. Tego filmu raczej Wam nie polecam, po prostu powinniście wiedzieć, że takie coś powstało. David Hasselhoff, a Samuel L. Jackson - już po samym castingu widać różnicę. W tej chwili Marvel jest królem box office, a filmy tego studia automatycznie są uznawane za co najmniej “dobre”. Jednak nie zawsze tak było. Kiedyś Marvel robił naprawdę kiepskie filmy. I tak właśnie jest w przypadku “Nicka Fury’ego”.
Chris Evans skończył grać Ludzką Pochodnię, nie zaczął jeszcze grać Kapitana Ameryki, za to w międzyczasie zagrał w “Push”, czyli jednym z tych filmów, które próbują potraktować super moce poważnie i realistycznie. Czy to jest dobry film, czy nie, to trudno stwierdzić.
“AMERICAN HERO”
Najnowszy film na tej liście. Jeszcze nie miałem okazji go obejrzeć, ale patrząc na samą zapowiedź, wydaje mi się, że będzie to taki “całkiem spoko” film.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz