Vixen. Animowany "serial" w uniwersum Arrow/Flash. Czemu "serial", a nie serial? Bo jest to 6 odcinków trwających po kilka minut, w sumie składających się na pół godziny. Trochę krótko, żeby był serial, więc jest "serial". Ale mimo krótkiego czasu, scenarzyści zdążyli upchnąć do środka wszystkie istotne elementy serialu z uniwersum Arrow/Flash.
Po pierwsze - oczywiście pojawił się Arrow i Flash. Pojawiła się też kwestia "You have failed this city!", jednak podobnie jak w premierze 4. sezonu Arrowa, użyta w formie żartu
Po drugie - pojawił się easter egg w postaci liczby 52 wypowiadanej przez jedną z postaci.
Po trzecie - pojawiły się "niespodziewane" elementy fabuły, które można przewidzieć już na początku serialu.
Po czwarte - pojawiły się też ciekawe sceny akcji, różne lokacje, flashbacki i wszystko co jest ważne w serialu.
No i oczywiście Oliver dowiedział się, że Barry pocałował Felicity.
Podsumowując, warto poświęcić pół godziny i obejrzeć ten serial, nawet dla świętego spokoju, gdyby miało się okazać, że Vixen pojawi się w postaci prawdziwej aktorki w jednym z fabularnych seriali tego uniwersum.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz