niedziela, 11 października 2015

SZYBKA NOTKA #10 - Arrow 4x01

Biorąc pod uwagę pierwsze odcinki Flasha i Arrowa, można chyba stwierdzić, że po raz pierwszy, od momentu premiery pierwszego sezonu Flasha, Arrow wrócił na pierwsze miejsce. Mimo bardzo pozytywnego i dużo zapowiadającego odcinka Flasha, to Arrow sprawił na mnie wrażenie lepszego. A nawet śmieszniejszego ("You have failed this omelette!).
Tak jak zapowiadano wcześniej, pojawił się pierścień. Jednak nie taki zielony, skupiający twoją wolę, a zaręczynowy. Jednak nie został jeszcze wykorzystany. I nie wiadomo, czy w tym sezonie zostanie wykorzystany. SPOKOJNIE! Nie chodzi mi o tą dramatyczną i jakże emocjonalną scenę "6 miesięcy później". O tym będzie zaraz. Chyba jednak chodzi mi o tą scenę. Konkretniej o to, że na dłoni Olivera nie ma obrączki. Czyli ślubu nie było. Czyli może zaręczyn też jeszcze nie było.
Teraz muszę wspomnieć, że jeden z nadchodzących odcinków Arrowa, zatytułowany "The Candidate" wprowadzi nową postać - starą znajomą rodziny Queenów, która będzie miała zamiar zostać burmistrzem Star City.
Wracając do sceny na cmentarzu - dużo osób słusznie zauważyło, że Barry nie był aż tak smutny jak Oliver, czyli osoba tam niedawno pochowana, tu jeszcze żywa, musi być bliska Arrowowi, ale nie aż tak bliska Flashowi. Za 6 miesięcy będzie maj, czyli, jak to mówi Kapitan Lance "czas, w którym Starling City jest atakowane przez armię". Czyli koniec sezonu. Skoro będzie już to koniec sezonu Arrowa, to już na pewno będzie po końcu sezonu Legends of Tomorrow. Więc postacie z tego serialu też można brać pod uwagę. Oto moja lista "kandydatów na trupa":
- Wspomniana przed chwilą kandydatka na burmistrza,
- Ktoś z rodziny Diggle'a. Jego córka, jego żona albo on sam,
- Speedy,
- Sarah Lance - to już była by trzecia jej śmierć.
Czy wam wydaje się, że to będzie ktoś inny? Dajcie znać w komentarzach. A ja w tym czasie będę kontynuował.
Całe to cierpienie, które Arrow sprowadził na Starling City, sprawiło, że coraz mniej ludzi decyduje się na dalsze mieszkanie w tym przeklętym mieście. Coraz więcej budynków stoi pustych. Władze miasta w desperacji próbują w jakikolwiek sposób zatrzymać ten proces. Np. zbudowali nową linię superszybkiego pociągu do Central City, niestety przy okazji tworząc terrorystom kolejny możliwy cel ataku. Właśnie w scenie z tym pociągiem można zauważyć, że producenci Arrowa postanowili skorzystać ze świetnych (jak na serial) efektów specjalnych, który cały czas widzieliśmy we Flashu.
To teraz o nowym złoczyńcy. Nie takim jak dotychczas, który kryje się przez cały sezon w cieniu, a nowym, innym, który rozpoczął swoje działanie jeszcze przed pierwszym odcinkiem. A w pierwszym odcinku w pełni, bez strachu, zaczął dążyć do celu. Razem ze swoją organizacją "H.I.V.E", która jest odpowiedzialna za chociażby śmierć brata Diggle'a. Co jest jeszcze straszniejsze, to fakt, że Kapitan Lance wie o tej organizacji. Co gorsza, zdecydował się z nią współpracować. Tak jak wcześniej napisałem, władze miasta w desperacji próbują uratować miasto. Pokazano nam również źródło mocy Damiena Darhka, tego właśnie złoczyńcy, człowieka, którego bał się nawet Ra's Al Ghul. Jest ono "mistyczne" (Drodzy pisarze Arrowa - tak, pamiętamy, że za chwilę w serialu pojawi się Constantine).
No i jeszcze pod koniec odcinka Oliver wygłosił, używając inaczej niż wcześniej zmienionego głosu, przed całym miastem przemowę - już nie jako Arrow, który zresztą nie żyje. W tym dniu miasto poznało nowego bohatera, symbol nadziei - Green Arrowa, którego współpracownica chciałaby być nazywana Red Arrowem.
Wiadomo, że są to istniejące już od jakiegoś czasu postacie w komiksach, ale można je też inaczej zinterpretować, Zielona Strzała - Wola. Czerwona Strzała - Gniew. Tak jak pierścienie różnych latarni.
Tak. Tą scenę zauważyli chyba wszyscy. Pilot, w barze, z naszywką z nazwiskiem "Jordan". Czyli w końcu oficjalne potwierdzenie, że w uniwersum Arrowa istnieje pewien pilot z takim nazwiskiem. Może to ten sam, którego tajemnicze zniknięcie zmusiło Ferris Air do zamknięcia swojej działalności.
Co dalej? Kto umrze? Czy będą kolejne easter eggi związane z Zieloną Latarnią? Jak Green Arrow pokona Damiena Darhka? Czy Star City powstanie z popiołów?
Arrow ma jeszcze cały sezon przed sobą, by nam na te pytania odpowiedzieć. Trzeba poczekać. Trzeba oglądać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz