piątek, 9 października 2015

SZYBKA NOTKA #9 - Agents of SHIELD 3x02

Agenci Tarczy mają już premierę sezonu za sobą. Teraz trzeba się zając kolejnymi odcinkami. Dzisiaj - pierwszym.
Hunter został wysłany, żeby spróbować pokonać Warda i jego nową, odrodzoną Hydrę, i próbował do pomocy zwerbować May. I udało mu się. A w tym czasie Ward zbiera nowych sojuszników. I pierwszym z nich wyglądał na dzieciaka, który żyje za pieniądze rodziców, ale okazało się, że to syn niedawno zabitego przez Ultrona, byłego dowódcy Hydry, Barona Wolfganga Von Struckera. Na końcu odcinka dołączył do klasy Andrew Garnera. Są chyba tutaj dwie możliwości. To posunięcie może albo służyć do zinfiltrowania nowego SHIELD, albo Werner Von Strucker został wysłany do Andrew Garnera, ponieważ Ward chce zranić May.
W tym samym czasie Skye Daisy, Dyrektor Coulson i cała reszta głównych postaci serialu, z pomocą znanego nam już asgardczyka, zwiedzała zamek w Angilii. Ale nie było to zwykły zamek. Znaleźli tam całą komnatę, specjalnie zbudowaną do kontrolowania tajemniczego "kamienia", który wciągną Simmons w finale drugiego sezonu, a teraz okazał się być portalem. Niestety, stara maszyneria zepsuła się po chwili działania. Ale na szczęście, Daisy ze swoją mocą uratowała sytuację, i zdołała otworzyć portal. I w tym momencie Fitz do niego wskoczył. Po chwili strachu i napięcia, okazało się, że udało mu się. Uratował Simmons. Można powiedzieć, że odpłacił swój dług wobec niej.

I jeszcze w serialu padła nazwa "Secret Warriors", czyli komiksowej drużyny, którą do walki prowadziła Quake, i która w serialu będzie się składać z Inhumansów "znalezionych" przez Daisy.
I jeszcze jeszcze, w pewnym momencie Mack nazwał Daisy "Tremors". Może za niedługo zacznie ją nazywać Quake?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz