sobota, 21 listopada 2015

SZYBKA NOTKA #27 - Flash 2x07

Grodd powrócił. I nie tylko mądrzejszy, ale też o wiele ładniej wyrenderowany w porównaniu do poprzedniego sezonu. Ponieważ chciał on sobie zrobić nowe, małe "Gorddziątka", to porwał Caitlin. Jednak ta nie potrafiła mu pomóc.
W tym czasie, Team Flash musiał wymyślić plan. I wymyślił. Najpierw jeden, nieudany, a potem drugi, udany. W pierwszym zobaczyliśmy Harrisona Wellsa-2 udającego Reverse Flasha, do takiego stopnia udanie, że nawet Barry przez moment się wystraszył. Ciekawe jak to wygląda ze strony aktorskiej? Tom Cavanagh musiał grać postać, alternatywną postać, udającą swoją oryginalną wersję, która udaje, że jest kimś innym. Trochę zagmatwane, ale udało mu się. A drugi plan był taki - wysłać Grodda na Ziemię-2. A konkretniej do "Gorilla City", miasta w dżungli, zapewne zbudowanego przez małpy równie inteligentne jak Grodd. Ciekawostka - w komiksach to miasto znajdowało się na środku pustyni, nie w dżungli, było bardziej zaawansowane technologicznie niż reszta świata i chronione kamuflażem. Ale Flash potrafił z odpowiednią częstotliwością wibrować oczami, że widział miasto mimo kamuflażu. I tutaj pojawia się też kolejne pytanie - dlaczego portale na Ziemi-2 są porozrzucane po całej kuli ziemskiej, a na Ziemi-1 tylko po Central City? No i generalnie udało się wszystkim wpaść na dobry pomysł, czyli zamknięcie wszystkich portali, a zostawienie tylko jednego, żeby kontrolować go i wiedzieć jak Zoom będzie próbował przez niego przejść. Niestety Zoom nie pojawił się w tym odcinku i chyba w kolejnym też się nie pojawi, skoro będzie to crossover pomiędzy Arrowem i Flashem.
A w międzyczasie Cisco "zvibe'ował" swoją randkę - Kendrę Saunders i zobaczył anioła. I ten anioł później okaże się być kolejnym nowym bohaterem w tym serialowym uniwersum - Hawkgirl. Jednak po obejrzeniu trailera przed chwilą wymienionego crossovera - Kendra jeszcze nie wie kim jest.
Na koniec dodam, że Barry powiedział do Cisco, żeby ten spróbował zmieścić w pierścieniu Reverse Flasha jego strój (strój chowany w pierścieniu to "podstawowe wyposażenie" komiksowego Flasha). I w jednej z ostatnich scen, Joe zastanawiał się, co by było, gdyby miał syna. Och ironio, już niedługo ten temat będzie rozwinięty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz