Wymagania są następujące: aktor musi być w odpowiednim wieku, nie za młody, musi być aktorem mówiącym po angielsku i nie być zbyt popularnym, żeby zmieścić się w budżecie filmu.
Osobiście, pierwszym aktorem, który zawsze pojawia mi się przed oczami, jest Mads Mikkelsen.
Później zaczynają się wpasowywać inni aktorzy, którzy już grali w filmach fantasy (tj. w świecie Tolkiena) i byli jednymi z głównych postaci, biegającymi z mieczem.
Viggo Mortensen
Richard Armitage
Sean Bean
Niektórzy zdobywcy Oscarów też może dobrze by pasowali.
Daniel Day-Lewis
Pozostają jeszcze ci obecnie "mainstreamowi" aktorzy, którzy mogliby zagrać prawie każdego.
Hugh Jackman (co prawda nie mieczem już wymachiwał, a kataną)
Ewan McGregor (co prawda nie zwykłym mieczem już wymachiwał, a świetlnym)
Michael Fassbender
Keanu Reeves
Chris Hemsworth
Liam Neeson
Można pomyśleć też trochę mniej szablonowo:
Stephen Amell
Runda bonusowa:
Nicholas Cage
Jeżeli uważacie, że kogoś pominąłem, albo po prostu macie lepsze pomysły, to śmiało komentujcie.


Mads Mikkelsen - swietna rola w Valhalli... wydaje mi sie ze nadawal by sie idealnie! Być moze troche przelamal by wyglad Geralta, ale naprawde... bardzo bym go widzial w tej roli.
OdpowiedzUsuńMatko Bosko!!! Tylko nie Nikoś Klatka czyli Nicolas Cage!!!. Ta figura z wiecznie ponuro-smutno-żałoślią miną spaniela czekającego u weterynarza na kastrację? No sorry ...
OdpowiedzUsuń